Dokąd jeździliśmy?
| Dokąd jeździliśmy? |
||||||||||
| Ci, którzy czują w sobie poznawczy niepokój, zawsze będą chcieli wyruszać przed siebie. Daleko przed siebie. Jest bowiem coś w odkrywaniu świata, co daje poczucie wewnętrznego spełnienia. Co to jest? Trudno powiedzieć… Ale każdy, kto podróżował wśród zupełnie nowych dla siebie kulturowych i pejzażowych krajobrazów wie o czym mowa. My w swoich potrzebach zaspokajania własnej ciekawości także wielokrotnie wyruszaliśmy przed siebie, aby odkrywać bardzo odmienne kulturowo miejsca. Każdy ma swoje ulubione. I my je mamy. Te, które prezentujemy poniżej odwiedzaliśmy w ciągu ostatnich kilku lat. W przypadku kilku z nich także więcej niż jeden raz. Kilka innych czeka w kolejce na realizację.
Oczywiście nie jest to żaden przegląd tego, gdzie można jechać. Bo to w zasadzie jest sprawa całkowicie niemożliwa do realizacji. Miejsca, do których ludzie docierają na rowerze są tak różne i tak na pierwszy rzut oka niedostępne, że trudno znaleźć w tej kwestii ograniczenia. Co nie znaczy, iż nie ma rejonów bardziej właściwych do realizacji rowerowej przygody. Jeśli opisane tu pomysły spodobają się Państwu, zawsze można do nas dołączyć. Wystarczy wpisać się na listę adresową z adnotacją o zainteresowaniach projektami zagranicznymi. Zawsze na bieżąco informować będziemy o szczegółach. |
||||||||||
| a | ||||||
| Tam, gdzie dojrzewają arbuzy
Wschodnia Turcja, Gruzja, Armenia Magiczna podróż wiodąca zagubionymi drogami Zakaukazia, pełna niesamowitych górskich widoków z górą Ararat oraz kamiennych kościołów z początków chrześcijaństwa długość projektu: 23 dni |
![]() |
|||||
| Myśl o Zakaukaziu dla przeciętnego Europejczyka jest czymś, co przede wszystkim jest projektem wyobraźni. Niewiele posiada on realnej wiedzy o tym miejscu, za to obrazów z pewnością wiele. I trudno się temu dziwić. Można to porównać do sytuacji turysty, którzy 20 lat po transformacji przyjechał do Polski i nie mógł się nadziwić, że u nas jest normalnie, sklepy pełne, a w domach kolorowe telewizory, kuchenki mikrofalowe i zmywarki. W posiadanych w naszych umysłach obrazach Zakaukazia ma raczej coś z legendy, mitu i miejsca magicznego, które nie do końca wiadomo czy naprawdę istnieje. Przypominamy sobie jedynie o tym w czasie jakichś dramatycznych wydarzeń – jak trzęsienie ziemi w Armenii w roku 1988 czy krótka, ale gwałtowna wojna gruzińsko-rosyjska z roku 2008. Warto jednak przekonać się na czym polega prawdziwa magia Zakaukazia. | |||||
aaaaaa
| a | |||
| Zjazd po słonecznej stronie zbocza
MACEDONIA, KOSOWO, CZARNOGÓRA i ALBANIA Niezwykła podróż przez cztery granice prowadząca wokół masywów górskich Prokletije, Šar Planina i Korab; magiczne przełęcze, słoneczne szczyty i lśniące wody Jeziora Szkoderskiego. długość projektu: 15 dni |
![]() |
||
| Trudno znaleźć bardziej egzotyczną wersję podróży po Bałkanach. Przekroczenie w tym rejonie czterech granic już samo w sobie jest ekscytujące, gdyż niesie w sobie zmienność i różnorodność. A jeśli dodamy do tego charakterystykę pokonywanej drogi, koloryt napotykanych etniczności i skomplikowany (obecny bądź przeszły, ale nie aż tak odległy) status polityczny napotykanych terenów, całość uzyska miano prawdziwej mieszanki wybuchowej. Jednak nie ma się co obawiać – wybuchowość ma jedynie charakter estetyczny. Podążymy więc za pięknymi krajobrazami, które ukryte są w monumentalizmie piętrzących się form górskich i niezwykłej pojemności przestrzeni – szczególnie w takich miejscach jak Szkodra czy Ochryd. | |||
aaaaaa
| a | |||
| Malowane klasztory i drewniane wieże
BUKOWINA I MARAMURESZ Podróż po dwóch niezwykle bogatych kulturowo regionach Rumunii, w których piękne wypełnione górami krajobrazy stały się miejscem zamieszkania wielu odmiennych etnicznie społeczności długość projektu: 15 dni |
![]() |
||
| Północno – wschodnia część Rumunii to prawdziwa oaza różnorodności. W obrębie trzech regionów – Bukowiny, Maramureszu i Moldowy, mieszka bowiem co najmniej pięć społeczności posiadających swoje państwa narodowe: Rumunii, Mołdawianie, Ukraińcy, Węgrzy i… Polacy. Podróżowanie zatem to nie tylko spotkanie z niezwykle malowniczymi krajobrazami, w których królują szeroko rozlane, spalone słońcem połoniny Gór Marmaroskich i Alp Rodniańskich, ale także piękne dziedzictwo mieszkających tutaj ludzi. Jazda przez Maramuresz to przede wszystkim spotkanie z niezwykłymi drewnianymi kościołami, których wieże – a szczególnie jednego z nich w rejonie Sigetu Marmaroskiego – są najwyższe na świecie. A pobyt na Bukowinie to magia malowanych na murach klasztornych bizantyjskich malowideł. Doprawdy – trudno oprzeć się urokowi tego miejsca. | |||
| czytaj całość | |||
aaaaaa
| a | |||
| Szeroka droga z widokiem na góry
CHORWACKO – BOŚNIACKIE POGRANICZE Rowerowa pętla zupełnie nieznanymi rejonami pełnymi niezwykłych atrakcji; wspaniałych przełęczy, dzikich widoków, a także klimatycznych miasteczek. A wszystko na tle majestatycznych i skąpanych w słońcu gór. długość projektu: 15 dni
|
![]() |
||
| Chorwacja znana jest przeciętnemu turyście przede wszystkim z pięknych wysp. Amatorzy żeglowania pomiędzy skalistym i wspaniale nasłonecznionym dalmatyńskim wybrzeżem uwielbiają spędzać w niej całe tygodnie. I z pewnością doświadczają wtedy wielu wspaniałych chwil związanych z wypoczynkiem. Jednak klasyczny polski turysta w Chorwacji tak silnie skupia się na wybrzeżu, iż zupełnie nie wie co traci rezygnując z odkrywania interioru. Pogranicze chorwacko – bośniackie jest bowiem terenem niezwykle pięknym, obfitującym w niekończące się górskie pejzaże bardzo różnego typu, z cudownymi przełomami rzecznymi i jeziorami. Najpiękniejsze jest jednak to, iż odnaleźć tam można rejony niemal kompletnie niezamieszkałe, w których napotkany człowiek staje się niemal archetypowym doświadczeniem ludzkiej gościnności i otwartości. | ||
aaaaaa
| a | |||
| Kraina z wody i obłoków
MAGICZNE ZAKĄTKI SZKOCJI Wyprawa do zagubionych między górami zamków Szkocji to doświadczenie niemal bajkowe. Setki kilometrów wijących się dróg w krainie, gdzie gęstość zaludnienia nie przekracza kilku osób na kilometr kwadratowy. A do tego dzikość i magia wyspy Skye. długość projektu: 15 dni |
![]() |
||
| Szkocja to kraina mityczna. Ludzie tam mieszkający od setek lat żyją opowieściami o swoich bohaterach walczących z dyktatem znienawidzonej Korony. Ceniący wolność i niezależność, a przez to pełni zuchwałości i odwagi. Ukształtowało ich to, co oferuje zamieszkiwanie w rejonach pełnych śniegu i dzikich skał. Są więc twardzi i nieustępliwi. Podobna jest też sama Szkocja. Nie jest to rejon łatwy do podróżowania rowerem, gdyż gdzie by nie spojrzeć tam góry, góry i góry… Daje się więc we znaki chcącemu ją zdobyć rowerzyście. Poza tym okres względnie stabilnej pogody przypada na jeden, może dwa miesiące w roku. Jednak pomimo kapryśnego i dość nieprzyjaznego klimatu urzeka różnorodnością. Od łagodnie wznoszących się wzgórz przy granicy z Anglią, aż po rozbijane sztormami wyspy na zachodzie i północy. A gdzie nie spojrzeć w tle malownicze jeziora i ruiny zamków. | ||
| czytaj całość |
aaaa
| a | |||
| Karpackie przełęcze i warowne kościoły
PODRÓŻ PRZEZ SERCE SIEDMIOGRODU Wyprawa rowerowa do samego serca Rumunii, której celem jest zobaczenie najpiękniejszych kościołów warownych w Europie oraz wspięcie się na najwyższe drogowe przełęcze Karpat długość projektu: 15 dni |
![]() |
||
| Niewiele jest miejsc w Europie tak różnorodnych i wielobarwnych jak te, które spoczywają u podnóży karpackiego łuku. Od Moraw, poprzez polskie Beskidy, Tatry i Bieszczady, ukraińską Czarnohorę i Gorgany, i dalej aż po rumuńskie Fogarasze i Retezat – na wielu tysiącach kilometrów rozciąga się społeczna, etnograficzna i cywilizacyjna skarbnica. Przez setki lat – mimo dzielących poszczególne społeczeństwa granic, pasmo Karpat stanowiło łączący wszystkich most i barierę zarazem. Most dla przyjaciół i mur dla wrogów. U jego podnóża w wielu miejscach powstała niepowtarzalna kulturowa atmosfera, która do dziś budzi w odwiedzających zaciekawienie i entuzjazm. Częścią tego wielkiego ludzkiego dorobku jest rumuński Siedmiogród, zawny obecnie Transylwanią. Przez stulecia należący do Królestwa Węgier jawi się dziś jako miejsce współistnienia wielu kultur i narodów. Przyciąga wspaniałymi średniowiecznymi miastami, kamiennymi wsiami oraz widokiem, który zapada w pamięć na długo po powrocie do domu. Skalną ścianą Fogaraszy, która piętrzy się wyniośle ponad wyżyną, stanowiąc jej południową granicę. | ||
aaaa
| a | |||
| Górzysta droga wzdłuż trzech mórz
INTERIOR I SKALISTE GRECKIE WYBRZEŻE Wyprawa rowerowa skalistymi górami i wybrzeżem Grecji, gdzie czekają na nas magiczne Meteory, plaże obmywane przez pieniące się wody aż trzech mórz: Jońskiego, Kreteńskiego i Egejskiego oraz cienie gajów pomarańczowych. długość projektu: 15 dni |
![]() |
||
| Uznawana za kolebkę europejskiej cywilizacji Grecja stanowi wielkie wyzwanie dla każdego podróżującego. Jej długa i bogata historia oraz dziedzictwo kilku tysięcy lat powoduje, iż jest to kraj, którym można się zachłysnąć. Przybywając do niego człowiek doświadcza czegoś na podobieństwo nieustannego nienasycenia. Im więcej ogląda, tym bardziej rozbudzane są jego zmysły. Im więcej odwiedza, tym jeszcze bardziej pragnie dotrzeć do miejsc, w jakich których nie był… Sama myśl, iż w kolejnych zakątkach Grecji znajdują się miejsca równie piękne jak te, które widziało się wcześniej, rodzi w odwiedzającym żal i napięcie. Swoisty syndrom żalu za tym, gdzie nas nie ma, a gdzie też jest pięknie. Nie sposób jednak poznać tego kraju za jednym razem. Jego różnorodność, wielkość i trud pokonywanego terenu nie pozwalają na to. Ale tym większe pragnienie pozostaje, aby wrócić tu raz jeszcze… | ||
aaaa
| a | |||
| Jedyny fiord na Adriatyku
ROWEREM DOOKOŁA CZARNOGÓRY Rowerowa pętla rozpoczynająca się w majestatycznej dolinie rzeki Pivy, a następnie kierująca się ku szczytom Durmitoru. Przejazd przez pograniczne pasma Komovi i Zijevo, rozlan w słońcu wody Szkodry i zakończenie wszystkiego w Boce Kotorskiej. długość projektu: 15 dni |
![]() |
||
| Czarnogóra to kraj doprawdy niezwykły. Jego powierzchnia jest mniejsza od niejednego polskiego województwa, a jednak obfitość atrakcji mogłaby zapełnić kraje wielokroć większe i uchodzące za turystycznie bogatsze. Znajdziemy tutaj zarówno piękne morze mieniące się ciepłym adriatyckim słońcem, jak i drapieżne szczyty Durmitoru. A jeśli zamarzy nam się połączenie obu elementów, odpowiedzią będę wznoszące się 1000 metrów ponad taflą wody ściany otaczające Zatokę Kotorską. Czarnogóra choć znana głównie z morskiego wybrzeża, które w czasach jugosłowiańskiej dyktatury Tito ściągało tutaj całą belgradzką śmietankę, ma także piękne i wielobarwne wnętrze. Jak to się mówi w geograficznym żargonie: interior. Kto zasmakuje tego dania, wciąż chce tu wracać, aby delektować się w tym, co urzeka i nieskończenie zadziwia. | ||
| czytaj całość | ||
a

















