Mała kraina, ale tylko z nazwy

Mała kraina, ale tylko z nazwy 

NAJPIĘKNIEJSZE ZAKAMARKI MAŁOPOLSKI

 

Wyprawa pełna różnorodności; zaczynamy od przemierzenia Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej, następnie odwiedzamy Podhale oraz Spisz i wkraczamy na teren pięknego Pogórza Rożnowskiego. Całość kończymy w Krakowie.

długość projektu: 10 dni

Ogrodzieniec - najwspanialsze z Orlich Gniazd
Małopolska to esencja polskości. Wawel, Tatry z Giewontem, styl zakopiański i piękna kalwaria ukryta wśród beskidzkich wzniesień. Krakowskie stroje, oscypek, góralska gwara oraz drewniane chaty i kościoły Beskidów i pogórzy. I wreszcie Wadowice – miejsce urodzin papieża. Dziś utożsamiana z granicami małopolskiego województwa, w rzeczywistości zajmująca obszar kilkakrotnie od niego większy – Małopolska jawi się jako narodowy skarbiec zbiorowych symboli. Ale przecież w sensie historycznym Małopolska to także Sandomierz, Góry Świętokrzyskie i Kazimierz Dolny nad Wisłą, a nawet Zamość, Lublin czy Przemyśl. Nie trzeba jednak szukać aż tak szeroko, aby odnaleźć to, co w niej najpiękniejsze i najbardziej ją określające. A doprawdy – jest czym oko ucieszyć i serce napełnić!

WAROWNIE NA BIAŁEJ SKALE  

Najczęściej kierunek podróży jest odwrotny; zaczyna się w jakimś miejscu Małopolski, Śląska, Mazowsza czy ziemi łódzkiej i podąża ku jasnogórskiemu klasztorowi. My jednak zaczynamy od drugiej strony. Podążamy zatem przez malownicze rejony jurajskich wzniesień, by podziwiać zwieńczenia wspaniałych białych skał, które przed wiekami wzbogacono zamienione zostały na strzeliste warownie i niedostępne zamki. Zamki tak symboliczne, iż nazywane orlimi gniazdami. I choć niewiele zostało z ich pierwotnej świetności, to podróż ich szlakiem jest bodaj najpiękniejszą z podróży jaką można odbyć na rowerze w tej części Polski. Po drodze oczywiście nie zabraknie także innych niezwykłych atrakcji regionu jak Pustynia Błędowska czy podkrakowskie dolinki jurajskie.

KALWARIA UKRYTA NA WZGÓRZACH

Istnieje w Polsce wiele miejsc magicznych, jednak magia ukrytych wśród beskidzkich bezdroży kapliczek ma szczególną wymowę. Piękno i łagodność krajobrazu łączy się w Kalwarii Zebrzydowskiej z pięknem i łagodnością kilkudziesięciu misteryjnych budowli, które od stuleci przyciągają niezliczone rzesze pątników. W okresie świąt Wielkiej Nocy odnaleźć tu można nastrój ulic Jerozolimy – pełnych tłumu i wrzawy, w których dokonała się najsłynniejsza ze wszystkich dróg krzyżowych. Przybywając tu jednak w czasie nieświątecznym, na rozsianych dróżkach można doświadczyć prawdziwej ciszy i zadumy. Wkomponowane w krajobraz kaplice wydają się stanowić jego naturalną część. Nie rażą, nie przeszkadzają, nie wybijają z odnalezionego w sobie nastroju. Dopełnieniem wszystkiego jest monumentalny klasztor bernardynów, który w pogodne dni widziany jest gołym okiem z Krakowa. A jeśli ktoś lubi nastrojowe małe miasteczka z niezwykłymi domami z podcieniem i kamiennym ryneczkiem, wystarczy jedno dłuższe podejście, by doświadczyć spotkania z urokliwą Lanckoroną.

NA SKALNYM PODHALU

Widok tatrzańskiego śpiącego rycerza stanowi widok rozpoznawalny w całej rozciągłości polskich granic. To symbol dla Polaków taki, jak dla Brazylijczyków górująca nad Rio de Janeiro figura Chrystusa czy dla Ameryjkanów wykute w skalnych ścianach góry Rushmore twarze czterech prezydentów. Faktem jest, iż Giewont to jeden z najbardziej rozpoznawalnych widoków w Polsce. Jednak prawdziwe piękno Tatr uryte jest głębiej, za monumentalnym skalnym ciałem. U podnóży Rysów, Miengusza czy Świnicy. W otoczeniu Morskiego Oka, Czarnego Stawu i Wielkiego Stawu Polskiego. W odległych zakątkach dwóch najpiękniejszych dolin: Kościeliskiej i Chochołowskiej. Magia Tatr to połączenie ich drapieżności i wielkości, pośród których człowiek dostrzega geniusz natury. Jednak nie tylko Tatry stanowią o krajoznawczej sile tego regionu. Przejazd szeroką doliną Dunajca z widokiem na rozłożyste Gorce czy podróż dnem pienińskiego przełomu to prawdziwa uczta dla oczu, która sprawia, iż miło jest wracać w odwiedzane w przeszłości miejsca.

aaaaaa

RAMOWY PLAN PROJEKTU: 

Przedstawione 10 etapów nie należy do końca utożsamiać z dniami. Dostosowując w poszczególnych dniach naszą jazdę do możliwości uczestników oraz ich potrzeb związanych ze zwiedzaniem, może się zdarzyć, iż etap pokryje się z dniem – jednak tak być nie musi.

  • etap pierwszy Z Częstochowy wyruszymy w kierunku Olsztyna – jednej z najwspanialszych warowni jurajskich. Następnie przemierzymy trasę przez Zrębice, Suliszowice, Kolonia Trzemeszów, Moczydło i Łutowiec aż do Mirowa – kolejnej z magicznych skalnych warowni.
  • etap drugi Z Mirowa udamy się do sąsiednich Bobolic, skąd – m.in. mijając osławioną przez wspinaczy Górę Zborów w Podlesicach – dotrzemy do ogrodzienieckiej warowni w Podzamczu – najwspanialszego zamku na Jurze.
  • etap trzeci Nasza trasa to nieustannie szlak zamków i warowni; odwiedzimy ruiny zamku w Smoleniu, strażnicę w Ryczowie i dotrzemy do podolkuskiego Rabsztyna. A po drodze Chechło i Pustynia Błędowska.
  • etap czwarty Z Rabsztyna udamy się do Olkusza, a następnie przez Witeradów, Zimnodół i Paczółtowice dotrzemy do Czernej, w której znajduje się pięknie położony klasztor ojców karmelitów. Dzień zakończymy u podnóży zamku w Rudnie z pięknym widokiem na góry.
  • etap piąty Pokonamy urocze wzniesienia garbu tenczyńskiego i dotrzemy do Czernichowa. Stamtąd po sforsowaniu promem Wisły udamy się do Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie znajduje się najsłynniejsza polska kalwaria i Lanckorony – magicznego podupadłego miasteczka ze wspaniałym pochyłym rynkiem, domami z podcieniami i ruinami zamku.
  • etap szósty Zagłębimy się w beskidzkie wzniesienia; z Lanckorony przez Stryszów dotrzemy do Suchej Beskidzkiej gdzie odwiedzimy tamtejszy zamek – „mały Wawel”, a następnie przez Maków Podhalański, Tokarnię i Jordanów dojedziemy do Sieniawy.
  • etap siódmy Przejazd przez Podhale i Spisz; odwiedzimy piękny drewniany kościół w Dębnie będący jednym z kilku tego typu obiektów z Listy Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO) oraz zamek w Niedzicy. Dzień zakończymy u wejścia do pięknego pienińskiego przełomu Dunajca – w Sromowcach.
  • etap ósmy Pokonamy przełom Dunajca po słowackiej stronie podziwiając pionowe ściany Sokolicy. Dotrzemy do Szczawnicy i Krościenka. Odwiedzimy Łącko, na którego zboczach dojrzewają słynne śliwy z których robi się gorący łącki trunek – śliwowicę. I wreszcie odwiedzimy piękny klasztor klarysek w Starym Sączu.
  • etap dziewiąty Po przejechaniu przez Nowy Sącz udamy się do Krużlowej Wyżnej, w której znajduje się piękny kościół drewniany i skąd pochodzi słynna figura Madonny. Zobaczymy też niezwykły drewniany kościół barokowy w Szalowej oraz jedno z najcenniejszych miejsc świadczących o licznie zamieszkującej przed II wojną Małopolskę społeczności żydowskiej – wieś Bobowa. Zobaczymy też rezerwat Kamienne Miasto i piękne podcieniowe domy w Ciężkowicach. Dzień zakończymy na Jamnej.
  • etap dziesiąty Celem naszej podróży jest przejazd przez malownicze wsie Pogórza Rożnowskiego i dotarcie do pięknego kościoła św. Leonarda w Lipnicy Murowanej. Stamtąd przez Bochnię, Puszczę Niepołomicką i Niepołomice dotrzemy do Krakowa.
Tajemnicze bunkry i ceglane zamki