Śladami kultur pogranicza

Śladami kultur pogranicza 

POLSKIE KRESY WSCHODNIE OD SUWALSZCZYZNY PO PRZEMYŚL

Wyprawa przemierzająca polskie kresy, zwane inaczej ścianą wschodnią czyli podróż szukająca śladów dawnych i współczesnych mniejszości religijnych i etnicznych, zamieszkujących tereny wschodniej Polski.

długość projektu: 15 dni

Grabarka - święte mejsce prawosławia
Kresy – niemal mityczne pojęcie dla każdego Polaka, obrośnięte legendą ziemie Dzikich Pól na dalekiej Ukrainie, bagna Polesia, wieżyce świątyń Wilna i Lwowa… Wydaje się nam najczęściej, że ta pełna tajemnic kraina, gdzie mieszały się kultury, ludy i religie, pozostała już jako odległe miejsca za naszą wschodnią granicą, nie zawsze łatwe do odnalezienia i najczęściej zubożone w wyniku okropności ostatniej wojny światowej… Jednak wiele z tak pojmowanego klimatu kresów – krainy różnorodnej etnicznie i kulturowo – odnaleźć można i dziś nawet w Polsce. Nasza „ściana wschodnia”, ziemie województw podlaskiego, lubelskiego i podkarpackiego, obfitują w miejsca związane z dziejami prawosławia, religii judaistycznej, islamu i oczywiście katolicyzmu rzymskiego. W wielu też miejscach do dziś mieszkają przedstawiciele innych niż polska narodowości. A jeśli dodać, że w regionach tych odnaleźć można liczne ciekawostki przyrodnicze i ostoje dzikich, zagrożonych wyginięciem zwierząt czy roślin, to okaże się, że trudno odnaleźć w naszym kraju bardziej różnorodną krainę!

NA GRANICY Z WOŁYNIEM 

Podążając w górę Bugu, wzdłuż granicy z Białorusią i Ukrainą, można trafić do wielu miejscowości, gdzie uchowały się zabytki, świadczące o ich ciekawej przeszłości. Tu spotykały się trzy odrębne światy – przeważnie katolickich Polaków, wyznających prawosławie Ukraińców, wreszcie Żydów. Ziemie wschodniej części województwa lubelskiego – przede wszystkim Chełmszczyzna, były terenem, gdzie sięgały wpływy średniowiecznych księstw ruskich, a zaraz za dzisiejszą granicą znajdowały się jedne z najważniejszych ośrodków księstwa wołyńskiego. Dlatego też region był niestety także widownią sporów polsko-ukraińskich. Dziś ludność narodowości ukraińskiej jest tu nieliczna – powojenna wymiana ludności sprawiła, że Ukraińców przeniesiono za wschodnią granicę, a ich miejsce zajęli Polacy. Wciąż jednak wiele jest na terenie województwa lubelskiego, a także podkarpackiego, pamiątek po prawosławnych Ukraińcach – przede wszystkim obiektów sakralnych. Odwiedzając takie miejsca jak monastyr, czyli klasztor w Jabłecznej nad Bugiem, czy urocze drewniane cerkiewki w Radrużu, Hrebennem czy Chotyńcu, warto zatem pamiętać o niedalekiej przeszłości, gdy nasze kresy były domem dla ludzi wielu religii i narodowości.

ŻYDOWSKIE ŚLADY

Charakterystycznym elementem krajobrazu kulturowego kresów był aż do czasów II wojny światowej żydowski sztetl. Niewielkie miasteczka wschodniej części kraju zamieszkiwali przedstawiciele religii judaistycznej – a przeważnie im mniejszy był to ośrodek, tym większy stanowili odsetek jego ludności. Zbrodnicze działania niemieckich okupantów podczas ostatniej wojny doprowadziły to niemal całkowitego usunięcia Żydów z tych terenów. Dziś, zwiedzając regiony wzdłuż naszej wschodniej granicy trafimy zatem nie tylko do niejednej synagogi, czyli żydowskiego domu modlitwy, na niejeden kirkut, tj. cmentarz, ale i do miejsc martyrologii Żydów. Wstrząsającym świadectwem ich Zagłady, są pozostałości obozów śmierci, przede wszystkim w Sobiborze i Bełżcu.

CO TO JEST MOLENNA

Cudowne pejzaże pojezierza suwalskiego kryją niejedną tajemnicę. Tu nie tylko zobaczyć można niezwykłe twory przyrody, zwłaszcza powstałe w wyniku działania lądolodu skandynawskiego – szczególnie interesujące na terenie Suwalskiego Parku Narodowego. Tu również zachowały się intrygujące obiekty, związany z kulturą i religią ludzi zamieszkujących region. W samym sercu Parku, w miejscowości o uroczej, kresowej nazwie Wodziłki zobaczyć można jedną z nielicznych na terenie naszego kraju molenn. Pod tym tajemniczym mianem kryje się przypominająca drewnianą cerkiewkę świątynia rosyjskich staroobrzędowców, odłamu prawosławia, który nie przyjął reform liturgii cerkiewnej.

LITWO, OJCZYZNO MOJA

Tuż przy granicy z niepodległą Litwą rozciąga się skrawek Suwalszczyzny, gdzie zamieszkują głównie Litwini. Pośród morenowych wzgórz, między którymi przebłyskują od czasu do czasu niewielkie jeziorka, wyrastają schludne gospodarstwa litewskich wsi. Ośrodkiem mniejszości litewskiej w Polsce jest przede wszystkim Puńsk – tu nie tylko zobaczyć można niewielki skansen z przykładami tradycyjnych budowli regionalnych, ale i spróbować litewskich specjałów: sękacza, mrowiska, kindziuka i innych, nieznanych przeważnie szerszej publice przysmaków.

WYZNAWCY ALLAHA

Choć w podlaskich wsiach tatarskich nie słychać już dziś wezwań muezina, wzywającego wiernych pięć razy dziennie do modlitwy, to wciąż zobaczyć można stare, miniaturowe meczety. Skromne, drewniane budowle, raczej przypominające wiejskie kościółki, służą jako domy modlitwy dla wyznających islam polskich Tatarów. W XVII stuleciu wsie na Podlasiu nadał im król Jan III Sobieski, dziś jednak pozostało tu niewiele rodzin tatarskich. Ale meczety wciąż są czynne – ich wnętrza wyłożono tradycyjnie dywanami, podzielona na osobne części dla mężczyzn i kobiet, a przede wszystkim wyposażono w mihrab, czyli niszę wskazującą kierunek na Mekkę, w którym należy składać pokłony Allahowi.

BIAŁORUŚ W POLSCE

Podlasie to pograniczna kraina, gdzie od wieków mieszkali razem nie tylko Polacy, ale i Białorusini, a także Żydzi, Litwini, a nawet Tatarzy. Dziś region jest najważniejszym ośrodkiem mniejszości białoruskiej w naszym kraju. Szczęśliwie Białorusini uniknęli losu wymordowanych Żydów czy wywiezionych ze swych ziem Ukraińców i do dziś wiele wsi i miasteczek zachowało niemal czysto białoruski charakter. Przemierzając wśród sielskich, rolniczych krajobrazów ziemię podlaską, co rusz można odnaleźć miejsca związane z kulturą białoruską, silnie związaną z religią prawosławną. Drewniane przeważnie cerkwie wciąż służą wiernym – a najważniejsza spośród wszystkich świątyń dla podlaskich Białorusinów i innych wyznawców prawosławia cerkiew znajduje się w niewielkiej osadzie Grabarka.

aaaaaa

RAMOWY PLAN PROJEKTU: 

Przedstawione 15 etapów nie należy do końca utożsamiać z dniami. Dostosowując w poszczególnych dniach naszą jazdę do możliwości uczestników oraz ich potrzeb związanych ze zwiedzaniem, może się zdarzyć, iż etap pokryje się z dniem – jednak tak być nie musi.

  • etap pierwszy Zaczynamy w Przemyślu, skąd przez Bolestraszyce jedziemy do Chotyńca, w którym znajduje się jedna z najpiękniejszych w Polsce drewnianych cerkwi.
  • etap drugi Dzień niezwykle cennego spotkania z drewnianymi cerkwiami: Wielkie Oczy – Wola Żmijowska – Łukawiec – Opaka – Radróż – Gorajec – Kowalówka. Nocleg nad jeziorkiem w Rudzie Różanieckiej.
  • etap trzeci Odwiedzamy pałac w Narolu, a następnie kierujemy się przez Łosiniec i Krasnobród do Zwierzyńca – serca Roztoczańskiego Parku Narodowego.
  • etap czwarty Przez osławiony Szczebrzeszyn – miasta prawdziwie wielokulturowego (klasztor franciszkanów, cerkiew, synagoga), jedziemy do Zamościa. Stamtąd wyruszamy do Wojsławic i Uchanii.
  • etap piąty Z Uchanii jedziemy do Szpikołosów, gdzie znajduje się bardzo ciekawa drewniana cerkiew, skąd kierujemy się do słynnego Horodła. Ostatni etap dnia to podróż wzdłuż Buga do Husynnego, a następnie do pełnego kresowości iw wielokulturowości Chełmu.
  • etap szósty Odwiedzamy dwór w Serebryszczach, skąd przez Wolę Uhruską docieramy do Sobiboru na teren byłego obozu zagłady i dalej do Włodawy. Nocleg nad Bugiem.
  • etap siódmy Podróż wzdłuż Bugu i spotkanie z pięknymi drewnianymi cerkwiami w Hannie, Kodniu i Kostomłotach oraz dworem Ignacego Kraszewskiego w Romanowie. Kolejny nocleg nad Bugiem.
  • etap ósmy Dalsza podróż wzdłuż Bugu: Z Kostomłotów jedziemy do Lebiedziewa na cmentarz tatarski z najstarszym w Polsce tatarskim nagrobkiem, a następnie do Nepla, gdzie wojska sowieckie miały przekroczyć Bug. Następnie jazda do Drohiczyna: Janów Podlaski – Konstantynów – Platerów.
  • etap dziewiąty Najważniejszym elementem dnia jest pobyt w Grabarce, gdzie znajduje się najważniejsze miejsce kultu dla prawosławia w Polsce. Stamtąd leśnymi ostępami docieramy do Czeremchy, a następnie do przysiółka Topiło.
  • etap dziesiąty Główną atrakcją dnia jest przejazd i pobyt w Białowieskim Parku Narodowym. Odwiedzamy Białowieżę i Hajnówkę. Nocujemy w miejscowości Narew nad brzegiem Narwi.
  • etap jedenasty Odwiedzamy rejon, w którym żyje mała wspólnota polskich muzułmanów; zwiedzamy meczety w Kruszynianach i Krynkach. Końcowym etapem dnia jest wspaniała cerkiew obronna w Supraślu.
  • etap dwunasty Dzień pełen atrakcji. Wpierw odwiedzamy Białystok ze wspaniałym pałacem rodu Branickich, następnie odwiedzamy Choroszcz i inny z pięknych dworów tego samego rodu, a na samym końcu zwiedzamy piękne kresowe miasteczko Tykocin, będące esencją polskiej wielokulturowości.
  • etap trzynasty Podążamy w kierunku twierdzy Osowiec, a następnie zagłębiamy się na teren Biebrzańskiego Parku Narodowego robiąc pętlę wokół osowieckiej twierdzy. Następnie jedziemy wzdłuż Biebrzy z Dolistowa do Jagłowa.
  • etap czternasty Wjeżdżamy w rejon Puszczy Augustowskiej; nasza trasa prowadzi wzdłuż Kanału Augustowskiego do najsłynniejszej z jego śluz – Mikaszówki.
  • etap piętnasty Docieramy do Sejn – uroczego kresowego miasteczka, w którym znajduje się piękny podominikański klasztor, a następnie udajemy się do Wigier, gdzie odwiedzamy jedną z najpiękniejszych atrakcji krajoznawczych w Polsce – jezioro Wigry z klasztorem pokamedulskim. Ostatecznie docieramy do Suwałk.
Tajemnicze bunkry i ceglane zamki