|
Trasy jednodniowe dla wymagających |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
TRASA A-1, Łagodne pejzaże wiślanej doliny
Kraków - Skotniki – Podgórki Tyniecki – Tyniec – Jeziorzany (przeprawa promowa) – Dąbrowa Szlachecka – Czernichów – Rusocice – Rybna – Sanka – Baczyn – Czułów – Morawica – Kryspinów – Bielany – Kraków
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
przybliżona długość trasy: 75 km
trudność i charakter: trasa w przeważającej części bardzo łatwa, prowadząca bocznymi drogami o nawierzchni asfaltowej, tylko bardzo krótkie odcinki gruntem bądź szutrem, z niewielką ilością podjazdów; tylko jeden trudniejszy podjazd; poziom 2 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
OPIS TRASY:
Trasa oznaczona symbolem A-1 to propozycja obejmująca tereny na zachód od Krakowa, które w większości zawierają się między Wisłą i autostradą A4. W pierwszej części naszej wycieczki towarzyszy nam krajobraz łąk pychowickich, nad którymi góruje wspaniały klasztor kamedułów na Bielanach. Następnie po minięciu Skotnik przez Podgórki Tynieckie docieramy do Tyńca, gdzie zakosztujemy chwili odpoczynku w otoczeniu jednego z najstarszych klasztorów w Polsce – opactwa benedyktynów, ufundowanego w roku 1044 przez Kazimierza Odnowiciela.
Następnie przeprawimy się przez Wisłę do Jeziorzan, skąd aż do Sanki będzie nam towarzyszył rozłożysty krajobraz doliny Wisły. Łagodne wzniesienia, na których porozrzucane są liczne wsie tworzą uroczy nastrój, stanowiący piękne tło dla naszej jazdy. Odwiedzimy wieś Czernichów, której układ wyraźnie wskazuje na jej miejską przeszłość, a następnie w rejonie Rusocic pokonamy niewielki aczkolwiek bardzo uroczy kompleks leśny, pozwalający nam od wschodniej strony minąć miejscowość Kamień. Stamtąd udamy się do wsi Rybna oraz przysiółka Wrzosy, leżącego na granicy doliny potoku Rudno.
Z Wrzosów stromym podjazdem, stanowiącym najtrudniejszy fragment trasy, wespniemy się na garb ciągnący się między wsiami Sanka i Czułów, skąd rozpościera się wspaniały widok na dolinę Wisły i pasmo Beskidów z Babią Górą. Przy dobrej pogodzie gołym okiem widać stamtąd klasztor Bernardynów w kalwarii Zebrzydowskiej. Z Sanki czeka nas uroczy zjazd do wsi Baczyn, a następnie jazda do Morawicy, gdzie znajduje się piękny barokowy kościół ukończony w roku 1743 wedle projektu jednego z najsłynniejszych przedstawicieli eklektyzmu – Franciszka Placidiego. Końcowy fragment naszej wycieczki to wspięcie się na Srebrną Górę do kamedulskiej pustelni, a następnie jazda przez Las Wolski i Sikornik do Krakowa. Całość wycieczki kończymy na krakowskich Błoniach. Mamy nadzieję, że w pięknym marcowym słońcu.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
   |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
TRASA A-2, Piknik pod jurajską skałą
Dulowa - Psary – Płoki – Kasprzyki – Osiek – Zawada – Racławice – Szklary – Łazy – Dolina Będkowska – Kobylany – Dolina Kobylańska – Zelków – Bolechowice – Gacki – Tomaszowice – Modlniczka – Rząska – Olszanica – Kraków |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
przybliżona długość trasy: 70 km
trudność i charakter: trasa o dwóch obliczach: jednym łagodnym prowadzącym w lekko pofałdowanym lub wręcz płaskim terenie oraz drugim mocno wymagającym, składającym się z kilku krótkich ale stromych podjazdów zarówno o nawierzchni asfaltowej i gruntowej; kilka stromych zjazdów, gównie gruntowych; w przeważającej części prowadząca bocznymi, mało ruchliwymi drogami lub duktami leśnymi; poziom 2-3 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
OPIS TRASY:
Propozycja A-2 to coś naprawdę wyśmienitego – wspaniałe widoki łagodnych jurajskich wzniesień, malownicze zjazdy drogami wśród pól i białe skały podkrakowskich dolinek. Jest to trasa niemal w całości zawierająca się pomiędzy linią kolejową Kraków – Katowice, a drogą E-40 z Krakowa do Olkusza, wychodząc poza ten obszar jedynie na ostatnim odcinku z Rząski do Krakowa. Posiada nieco trudny charakter, gdyż znajduje się na niej kilka podjazdów, jednak nie znaczy to, iż jest przeznaczona wyłącznie dla osób jakoś szczególnie predysponowanych do rowerowej jazdy. W zasadzie może ją pokonać każdy, kto wykazuje się pewnym poziomem aktywności fizycznej i otwartością na zmęczenie.
Naszą trasę rozpoczyniemy w Dulowej, gdzie dotrzemy pociągiem osobowym. Stamtąd przez sąsiedztwo Wąwozu Karniowickiego wespniemy się nieco pod górę i dotrzemy do Psar, skąd piękną drogą przez las zjedziemy do miejscowości Płoki. Za nią z kolei będziemy kontynuować jazdę leśnym duktem, aż do odbicia na Kasprzyki. Ten odcinek będzie wyjątkowo malowniczy, gdyż de facto od Psar (z małą przerwą na przejazd przez Płoki) trasa wieść będzie dużym kompleksem leśnym, w którym można poczuć wspaniałą przestrzeń dziewiczości. Od Kasprzyk aż do Zawady trasa wciąż przecina leśne ostępy, z tym, że droga zamienia się staje się asfaltowa.
Za Zawadą będziemy mieć do czynienia z pięknym odcinkiem trasy przebiegającym przez rejon podkrakowskich dolinek jurajskich. Podjedziemy wpierw pod drewniany kościół Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Racławicach, datowany na 1511 rok, a następnie na jednym z najpiękniejszych odcinków tego dnia pokonamy wysoczyznę dzielącą Racławice od Szklar i by w szczytowym momencie tego odcinka rozkoszować się wielokilometrową panoramą Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Widok to doprawdy wspaniały.
Po zjechaniu do doliny Szklarki przedostajemy się przez miejscowość Łazy do Doliny Będkowskiej, którą podróżujemy przez następne ponad 5 kilometrów. Dolina ta stanowi jedną z najciekawszych atrakcji jury, zawierając w sobie wiele znanych tras wspinaczkowych i słynnych skał (jak choćby Zamczysko czyli inaczej Dupę Słonia). U jej wylotu miniemy miejscowość Kobylany, skąd jadąc przez Karniowice, Bolechowice i Tomaszowice będziemy mogli spotkać piękne przykłady podkrakowskich dworów. Ostatni odcinek naszej wycieczki to przejazd z Modlniczki do Rząski, a następnie do Olszanicy, skąd już tylko kilkanaście minut jazdy, aby znaleźć się na mieniących się zielenią Błoniach.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
   |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
TRASA A-3, Kręte drogi wśród pogórzy
Tarnów - Szczepanów – Dębno – Czchów – Iwkowa – Lipnica Murowana – Nowy Wiśnicz – Bochnia |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
przybliżona długość trasy: 70 km
trudność i charakter: trasa bardzo różnorodna; w pierwszej części spokojna i płaska, w drugiej prowadząca między delikatnymi wzniesieniami pogórza Wiśnickiego; w głównej mierze asfaltowa, na bardzo krótkich odcinkach gruntowa, kilka nieco trudniejszych podjazdów; poziom 2 -3 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
OPIS TRASY:
W propozycji A-3 ruszamy na podbój pogórzy, rozciągających się na południe od trasy E40 na odcinku Tarnów – Bochnia. Naszą jazdę zaczynamy z Tarnowa, do którego docieramy pociągiem, poświęcając nieco czasu na zwiedzenie jego urokliwej starówki. Następnie kierujemy się na zachód do słynnego Szczepanowa – miejsca urodzenia obrosłego legendą biskupa krakowskiego św. Stanisława. Stamtąd docieramy do Dębna, gdzie można podziwiać dwa bardzo ciekawe obiekty – pochodzące z tego samego roku (1470) zamek i kościół, które swoją szlachetnością gotyckich kształtów stanowią duże zaskoczenie na tle otaczającego je wiejskiego krajobrazu. Do tego momentu nasza droga wieść będzie terenami nizinnymi, rozciągającymi się między Dunajcem i Rabą. Od Dębna wkroczymy w rejon pogórzy, co spowoduje, iż krajobraz będzie nas co chwila zaskakiwał zmianą swojego wystroju. Po zmianie kierunku jazdy na południowy, drogi otoczone zostaną przez delikatne pagórki, które w okolicy Czchowa przybiorą postać całkiem sporych wzniesień. Kiedy jednak będziemy się zbliżać w rejon doliny Dunajca, krajobraz stanie się coraz bardziej otwarty, potęguąc odczucie przestrzenności. To szczególnie urokliwy fragment naszej trasy.
Przed dotarciem do Czchowa czeka nas bardzo miła rzecz, gdyż w miejscu w którym dotrzemy do Dunajca nie ma mostu i odległość dzielącą jego brzegi będziemy pokonywać promem. W samym miasteczku, które pomimo swoich bardzo niewielkich rozmiarów posiada bardzo bogatą historię, zwiedzimy bardzo ciekawy gotycki kościół oraz udamy się do ruin czchowskiego zameczku. Sam Czchów to – jak w wielu tego typu przypadkach – miejsce pełne historycznych zamieci, w których od chwil dostatku i ważności dociera się do nic nie znaczącej i ubogiej codzienności. Ciekawy jest jednak fakt, iż to właśnie na ryneczku tego miasteczka w 1501 roku ścięty został za złamanie zawartego przymierza, Eliasz, syn Piotra Aarona, hospodara wołoskiego, ostatni z dynastii Bohdanidów.
Z Czchowa nasza dalsza trasa skieruje się do Rajbrotu, gdzie znajduje się bardzo ładny drewniany kościół z XVI wieku, a następnie dotrzemy do perły wśród polskich drewnianych świątyń – kościoła świętego Leonarda. Piękno znajdujących się w nim polichromii i draperii oraz kopie trzech wspaniałych tryptyków (kopie, gdyż po ich kradzieży w 1992 roku i późniejszym i odzyskaniu zdecydowano się umieścić je w Muzeum Diecezjalnym w Tarnowie) były jednak bliskie unicestwienia, kiedy w 1997 roku pod kościół podeszły wody powodzi. Woda dostała się wówczas do wnętrza i podmyła fundamenty i tylko działania mieszkańców, którzy przywiązali świątynię linami do potężnych drzew zapobiegła tragedii. W 2003 roku kościół został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Ostatni fragment pogórzy na naszej trasie to pobyt w Nowym Wiśniczu, gdzie podziwiać będziemy bastionowy zamek Lubomirskich. Stamtąd już tylko krok do Bochni.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
   |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|